Dziećmorowice

Dziećmorowice leżą w południowo – zachodniej części Polski, gminie Walim. Wieś Dziećmorowice, to jednocześnie sołectwo Dziećmorowice gminy Walim, której integralnymi częściami są: Nowa Wieś, Nowy Julianów i Stary Julianów.

1% podatku na rzecz OSP

mini
ZWIĄZEK OCHOTNICZYCH STRAŻY POŻARNYCH
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
KRS: 0000116212

Przekaż 1% na OSP
58-308 Dziećmorowice
Sienkiewicza 18

Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej jak co roku kieruje prośbę do wszystkich identyfikujących się ze Związkiem o wspólne zaangażowanie w kampanię „1% podatku na rzecz Związku OSP RP”.

Ostrzeżenia meteorologiczne

Mapa ostrzeżeń dla Polski

Burze

Mapa burzowa Polski

ROKŁAD JAZDY AUTOBUSÓW

Aktualny rozkład jazdy autobusów dowożących dzieci do szkoły w Jugowicach i Walimiu w roku szkolnym 2014/2015

Stary i Nowy Julianów-godz.7.00
Wałbrzych-Kozice ul. Strzegomska 6 - godz. 7.05
Dziećmorowice ul. Sienkiewicza 75 (świetlica) - godz.7.20
Dziećmorowice ul. Sienkiewicza 57 - godz.7.22
Dziećmorowice ul. Sienkiewicza 18 - godz.7.25
Dziećmorowice ul. Bystrzycka 54 - godz.7.30
Wałbrzych Rusinowa rondo - godz.7.32
Wałbrzych ul. Bystrzycka (basen) - godz.7.35
Wałbrzych ul. Noworudzka 8 - godz.7.40

Kalendarz imprez 2016

kalendarz-imprez2

Gmina Walim

Polecamy

LZS „Sudety”

Osadnictwo

Dziećmorowice zostały założone na początku XIV, a pierwsza o ich istnieniu informacja, datowana jest na 16 lipca 1311r. Ta ścisła informacja wywołuje u nadpobudliwych internautów pewien rodzaj palpitacji serca, ale cóż ja mogę mały żuczek na to poradzić. No, trzeba z tym jakoś żyć kochani. Tak, jak przychodzi kibicowi przeżywać porażki ukochanej drużyny, przy tym najlepszej z najlepszych.

Gród w Strzegomiu. To  tu powstał dokument, w którym  zapisano po raz pierwszy naszą wieś.       (rys. w „Dzieje Śląska” pod red. Ewy i Karola Maleczyńskich,WP.PWP-N, W-wa 1955, s.39. )

Nasza wieś, długo była wsią książęcą i wchodziła w skład klucza należącego zamku Grodno. Zatem, jako gmina w podstawowym zakresie, zarządzana była przez sołtysa i radę. Nad nimi stali kolejni burgrabiowie lub kasztelani zasiadający na dumnym Grodnie. Pierwszy z nich- Kilian Hugowicz, Haugwitz, wymieniony jest w dokumencie z 22 marca 1315r.      To oni reprezentowali władzę zwierzchnią (czytaj- sprawnie egzekwowali podatki, czynsze i daniny, na rzecz księcia, starosty i swoją rzecz jasna), jaką byli książęta świdniccy, a potem starostowie królewscy, hauptmani (pierwszy- Beneš z Choustnika, Chusznik), jako że księstwo zostało włączone do korony czeskiej, w 1392r., tj po śmierci księżnej  Agnieszki-wdowy po Bolku II Małym, a ta nastąpiła 2 lutego owego roku. Jednak, cesarz Karol IV Luksemburski (matka pochodziła z czeskiej dynastii Przemyślidów, stąd obecność Luksemburgów na tronie czeskim) przeprowadził wcale nie misterną operację i 11 października 1369r. upełnoletnił swego i Anny Świdnickiej, syna Wacława, a chłopię liczyło ledwie ósmy rok. Następnego dnia siostra Wacława – jedenastoletnia wtedy Elżbieta- zrzekła się swych praw do księstwa na rzecz Wacława, a ten  zapisał księstwo świdnicko-jaworskie swemu ojcu- czyli Karolowi. Było  to jaskrawym pogwałceniem układów z 1353r., zawartych pomiędzy królem Karolem IV Luksemburskim i piastowskim księciem- Bolkiem II Małym. Tu przypomnę, że z wszystkich śląskich księstw, nasze weszło do korony czeskiej jako ostatnie. Jego władca, choć osamotniony nie złożył hołdu królom Czech nigdy. Po latach Jan Długosz pisał o Bolku, jako tym, który stał najdłużej przy koronie polskiej.

Od końca 1526r. Czechy wraz ze Śląskiem weszły do monarchii Habsburgów, a przez to księstwo stało się dziedziczną własnością zasiadających na tronie wiedeńskim przedstawicieli najpotężniejszego rodu w dziejach Europy.

Po włączeniu prawie całego Śląska do Prus, co nastąpiło w wyniku pierwszej wojny śląskiej (1740-1742), od 1 stycznia 1742r. Dziećmorowice (Dittmannsdorf) jako własność prywatna, stała się jedną z gmin powiatu świdnickiego, a od 1818r. powiatu  wałbrzyskiego. W dobie przemian ustrojowych na wsi pruskiej, zapoczątkowanych w czasie okupacji francuskiej przestała być własnością prywatną.

W znanych nam okolicznościach, w maju 1945r. Dziećmorowice, jeszcze jako Dittmannsdorf, znalazły się w państwie polskim. Niebawem weszły do gminy Zdrojowiec (Jedlina-Zdrój), by od 1 stycznia 1955r.  do końca 1972r. egzystować jako samodzielna gromada. Potem na krótko należały do gromady Wałbrzych, co to swą administrację miała na Górnym Starym Zdroju.      1 stycznia 1973r. stała się nasza wieś częścią gminy Walim.

Pierwotne Dziećmorowice zagospodarowano na wykarczowanym przez osadników terenie. Oczywiście pozostawiono pewne fragmenty starego lasu, by móc korzystać z dobrodziejstw jakie on dawał. Proces  osadniczy rozpoczynał się od wspomnianego karczunku, przez co uzyskiwano grunty rolne- orne i łąki, jeśli takowych do tego momentu nie było. Domy mieszkalno – gospodarcze stawiano po obu stronach drogi wiejskiej, która biegła  osią śródrzecznej doliny, w naszym przypadku Złotnicy. W  ten sposób powstała wieś leśno -ł anowa (Waldhufendorf) nazywana łańcuchówką. Takie zagospodarowanie, zasiedlanie, wskazuje ze pierwsi mieszkańcy Dziećmorowic pochodzili z Saksonii.

Współczesne Dziećmorowice zajmują 1090 ha terenu. Do 1970r. ich obszar sięgał  blisko 650 ha. Na nim to prócz samej wioski od XVIII w. zaczęły powstawać niesamodzielne jednostki osadnicze nazywane koloniami, przysiółkami. Jako takie posiadały nazwy własne.

Początki osadnictwa na terenie Dziećmorowic sięgają  młodszego okresu  kamienia czyli neolitu, a ten na ziemiach polskich datowany jest na 4,5-1,8 tys. pne.

Panorama Rusinowej i Dziećmorowic w pocz. l. 30. XX w.

Stary Julianów

Od zakończenia straszliwej wojny trzydziestoletniej w 1648r., nasza kraina z mozołem dźwigała się ze zniszczeń. Gdy już odbudowano domostwa i zagospodarowano  wszystkie użytkowane do  wybuchu wojny grunty, ówczesny właściciel  Dziećmorowic, a pan na Grodnie od 28 sierpnia 1720r.- Aleksander Winterfeld- postanowił wydzielić kilka parceli na pograniczu swych włości z terenami należącymi do  właścicieli Poniatowa i wsi Pogorzała. Tedy powstała kolonia Stary Julianów (niem. Juliansdorf, Blau Ranzen, to od barwy żołnierskich plecaków, po wojnie- Juljanów). Mieszkańcy kolonii trudnili się rolnictwem, hodowlą zwierząt, a i tkactwem. Prawdopodobnie, wywodzili się spośród nich górnicy-gwarkowie.

Zabudowania nowej kolonii  znajdowały się przy tzw. Królewskiej Drodze (także Droga Wojskowa i państwowa), wiodącej ze Świdnicy przez Kozice, Podgórze, Stary Gaj, Unisław Śląski, Kowalową i Mieroszów do Czech. Drogę tą, jak i kolonię widzimy po raz pierwszy w dokumencie, jakim była mapa wydana w 1736r., w renomowanym norymberskim wydawnictwie Homanna. Jej autorem był Johann Wolfgang Wieland – cesarski porucznik i inżynier geometra. Tu dodajmy, że na owej mapie  m. in. umieszczone są Kozice pod nazwą: Neu – Craussendorf. Później zapisywano ją jako Neu – Kraussendorf.

Pisownia pierwszej nazwy wskazuje, że kolonia ta powstała przed 1733r., czyli przed objęciem Rusinowej,  przez Hansa Georga Craussa-Crausendorfa z Dolnych Łużyc.

Nowa Wieś

Kolonię ( Neudörfel, Neu -Dittmannsdorf ) tą, pierwszy raz wymieniono w 1785r. przy okazji spisu, szacunku katastralnego. Zatem mógł ją założyć po zakończeniu ostatniej wojny śląskiej, któryś z Liersów. Czy był nim Otto Benjamin?

Liersowie zasiedli na Grodnie 1 czerwca 1754r., a pierwszy z nich- Otto Gotfryd, 11 czerwca 1744r. został przez króla pruskiego- Fryderyka II Hohenzollerna, zaliczony do stanu szlacheckiego. Głównymi zajęciami mieszkańców kolonii, było rolnictwo i tkactwo chałupnicze.

Nowy Julianów     

Pierwsi ludzie na terenie kolonii (Neu-Juliansdorf, po wojnie – Nowy Juljanów) pojawili się w neolicie. Potrafili oni  m. in. hodować bydło domowe i umieli np. wyrabiać sery, ale przewrotnie powiem, że to chyba dla niektórych nie ma większego znaczenia, zwłaszcza że od kilku lat mamy w Dziećmorowicach festiwale sera. Tak jak w przypadku Dziećmorowic i Rusinowej, nie było tu tzw ciągłości osadniczej, bowiem ok. 1840r., przy Królewskiej Drodze i śródłanowej drodze z Poniatowa do Dziećmorowic, władze powiatowe zezwoliły na osiedlenie się w tym miejscu grupie osób i założenie kolonii. Ci zajmowali się rolnictwem, ale mogli też pracować w kopalniach węgla kamiennego na terenie Kozic i Górnej Rusinowej.

Czernik    

Wyludniony od blisko 45 lat Czernik (Schwarzegraben),  powstał w podobnym czasie kiedy Nowy Julianów. Jednak zdaniem niektórych badaczy historii Ziemi Wałbrzyskiej, kolonia ta mogła być założona po tym jak 26 listopada 1858r., Gustaw Kramsta – znany przedsiębiorca, otrzymał koncesję na wydobycie rud kruszcowych, w polu wydobywczym i kopalni „Gabe Gottes”.

Pierwsza wzmianka, o tej najstarszej na terenie Dziećmorowic  kopalni, pochodzi z 1459r. (w 2014r. przypadnie 555 rocznica jej uruchomienia). Być może, że istniała ona  już w 1386r.

Przypomnieć trzeba, że w rejonie dziećmorowickim eksploatowano rudy kruszcowe zawierające głównie ołów, cynk i srebro. Niekiedy trafiał się w nich kobalt.

Borutów

Kolonia zlokalizowana była przy śródłanowej drodze z Dziećmorowic do Klinka i Myślęcina, i u podnóża Sośniny (544 m). Pierwotnie nosiła nazwę Kaiser Heinrich, a po wojnie Henryków. Ta rolniczo-górnicza kolonia powstała w podobnym czasie jak Czernik. Jednak, w tym rejonie wydobywano rudę kruszcową jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny śląskiej -w l. 30. XVIII. Czyniono to w kopalni „Kaiser Heinrich”. Czy aby nie wtedy pierwszy raz założono tą kolonię?

Wspomniany Kramsta uzyskał koncesje na eksploatację cennej rudy, 24 października 1858r.  Po wojnie, Borutów był ponurym miejscem i, w poł. l. 50.XX w opustoszał.

Złote Łąki 

Nazwa należała do niewielkiej tkackiej kolonii, znajdującej się na wschód od zabudowy Dziećmorowic i przy polnej drodze do Złotego Lasu. Niemcy nadali jej nazwę Goldene Wiesen. Wcześniej tak nazwano łąki położone w kierunku Borutowa i Szerzawy. Czy z piasków niesionych przez wody strumyków wypłukiwano drobinki złota? z pewnością tak. Dziś nie można wykluczyć, że uzyskanie złota jest tu możliwe. Wymaga to jednak cierpliwości i szczęścia. Ci, którym się udała ta sztuka  wymownie milczą. I jest to zrozumiałe milczenie.

Dolne Dziećmorowice

W niemieckich opracowaniach kilka razy użyto takiego określenia -Nieder-Dittmannsdorf- dla dolnej części Dziećmorowic. Nie wiemy, by w przeszłości była to odrębna osada czy kolonia. Podczas wojny siedmioletniej kwaterował na jej terenie król pruski-Fryderyk II Hohenzollern. Po wojnie nazywa się Dolne Dziećmorowice Niesułowem, aczkolwiek przenosi się tą nazwę niekiedy na Złote Łąki.

Wszystkie nazwy nie są zbyt popularne wśród mieszkańców. A szkoda.

Dolna Rusinowej

Pierwsi ludzie osiedli na terenie Rusinowej w okresie halsztackim czyli  700-400 lat p.n.e. Jednak i tu nie było ciągłości osadniczej.

Z Rusinową to jest problem, m. in. dlatego że niemieccy mieszkańcy naszej wsi pośpieszyli z pomocą rusinowianom gnębionym przez dziedzica, w sierpniu 1808r. i do dziś za tą pomoc nie podziękowano dzećmorowiczanom oficjalnie, choć 3 lata temu, w dwusetną rocznicę głośnych wydarzeń, nadarzała się wyśmienita okazja? Kolejny problem, to totalny mętlik z ustaleniem wiarygodnej pierwszej informacji o tej osadzie. W sporze, który gdyby się toczył, wymieniano by różne daty: 1305r., 1350r., 1361r.,1367r. i 1372r. Przeciwko każdej z osobna jest tyle argumentów ile przeciw. Ale niech tam. Warto też wspomnieć o tym, że w 1519r. po podziale dóbr Czettritzów, Rusinowa stała się własnością Dypranda (tego co to miał kopalnię węgla kamiennego na terenie rdzennego Wałbrzycha) i tego rodu. Wcześniej należała Rusinowa do panów na Grodnie.

 6 kwietnia 1970r. dolna część Rusinowej została włączona do Dziećmorowic. I konia z rzędem temu kto zrozumie tą decyzję. Decydentom bynajmniej nie chodziło, by w ten sposób wynagrodzić Dziećmorowicom za pomoc jakiej udzielili w 1808r.

Wcześniej, w od 1 stycznia 1951r. cała Rusinowa i wchodziła w skład Wałbrzycha.

Osiedle Słoneczne

Najmłodsze osiedle, nie nazywane kolonią ani z polska przysiółkiem, położone jest przy ul. Bystrzyckiej, jako że znajduje się na terenie d. wsi Rusinowa. Ma ono metrykę  współczesną, jako że pierwsi mieszkańcy osiedli tu na początku XXI wieku.

Czy to ostanie osiedle, przysiółek na terenie naszej wsi? Chyba nie, bowiem są plany

budowy osiedli mieszkaniowych u podnóży Palczyka (580 m) i Sośniny oraz pomiędzy Nowym i Starym Julianowem.

Roman Świst

Autor korzystał m. in. z:

  1. „Beschreibung und Geschichte  der Burg Kynsburg”, Heinrich Schubert Breslau, 1910.
  2. Unvergessene Waldenburger Heimat…” Norden, 1969.
  3. Słownik geografii turystycznej Sudetów, t.10. G. Wałbrzyskie…Wrocław, 2005.
  4. Czeskie i niemieckojęzyczne strony internetowe związane z prezentowanym tematem